Biblioteka Iłów

Zapraszamy!

Kategoria: Wycieczki (page 2 of 2)

Majówka nad Bałtykiem

Za nami wyczekiwana przez Polaków majówka, która najczęściej rozumiana jest jako długi, majowy weekend. Inne źródła podają jednak, że jest to także wiosenna wycieczka za miasto. I tak właśnie majówka została potraktowana przez czytelników i sympatyków Gminnej Biblioteki Publicznej w Iłowie, którzy z początkiem maja wybrali się nad Morze Bałtyckie. Na trasie przejazdu grupy z Iłowa do miejsca przeznaczenia znalazły się: Kalwaria Wejherowska oraz miasta Wejherowo i Jastrzębia Góra – latarnia. Następnego dnia jej udziałem były takie atrakcje, jak: bazylika archikatedralna w Gdańsku – Oliwie słynąca z organów wielkich oraz kompleks pałacowo – parkowy. Atrakcyjne dla grupy okazały się nastepnie: przejazd do centrum tunelem pod Wisłą i zwiedzanie miejsc, takich jak: Zielona Brama, Dwór Artusa, Fontanna Neptuna, Długi Targ, Wielka Zbrojownia, Bazylika Mariacka, Bursztynowy Ołtarz, Długie Pobrzeże. Na deser niejako nasi turyści zostawili sobie spacer po molo w Sopocie – ulubionym miejscu polskiego wybrzeża. Następnego dnia grupa zrealizowała kolejne punkty zaplanowanego wcześniej programu, jak: Krokowa – Zespół pałacowo – parkowy von Krockow, Jezioro Żarnowieckie – skansen w Nadolu, Gniewin – kompleks widokowy Kaszubskie Oko – wejście na wieżę widokową, Władysławowo – rejs statkiem, Rozewie – Latarnia Morska.
W drodze powrotnej udziałem uczestników wycieczki była atrakcja o nazwie Groty Mechowskie, czyli jaskinia we wsi Mechowo traktowana jako duża osobliwość geologiczna – pomnik przyrody nieożywionej. A ponieważ do końca dnia zostało jeszcze sporo czasu, zawitali oni także do Ciechocinka, lubianego przez wszystkich uzdrowiska. Późnym wieczorem 2 maja pełni wrażeń podróżnicy z Iłowa dotarli do swoich domów.

Bachledka i inne atrakcje na trasie wycieczki

Wrzesień to czas wycieczek. W tym okresie tradycyjnie wyjeżdżają w góry czytelnicy i sympatycy Gminnej Biblioteki Publicznej w Iłowie. W tym roku obrali oni kierunek na Tatry i okolice. Na miejsce noclegu wybrali Białkę Tatrzańską. Bez wątpienia amatorzy kąpieli i wód termalnych byli tu w swoim żywiole. Wycieczka, która odbyła się w dniach 30.08. – 2.09. obfitowała w liczne atrakcje. Turyści z Iłowa odbyli mi.in spływ Dunajcem na trasie Sromowce Wyżne – Szczawnica, podziwiali uroki i tajemnice zamku w Niedzicy oraz zlokalizowaną w pobliżu wozownię. W Czorsztynie zwiedzili podwoje czorsztyńskiego zamku. Tu także nie ominęli okazji, aby odbyć rejs statkiem po Zalewie Czorsztyńskim. Największą atrakcją okazał się chyba jednak pobyt na Słowacji. Tu zachwyciła i zaskoczyła uczestników wycieczki „Bachledka” – ścieżka koronami drzew. „Bachledka”, jak przekonała się grupa, prowadzi lekkim pochyleniem ku koronom drzew na wysokości 24 metrów. Trasa o długości 1234 m. wiedzie zróżnicowanym lasem, gdzie występują rzadkie gatunki roślin i zwierząt. Widok na panoramę gór, którą można po drodze podziwiać na długo pozostaje w pamięci. Niewątpliwie zaskoczyły też wszystkich podziemia elektrowni wodnej w Niedzicy. Obostrzenia związane z jej zwiedzaniem przypominają wycieczkę do sejmu – wyjaśnia organizatorka wyprawy. Warto jednak się tu dostać, gdyż budowla jest imponująca i wrażenia pozostają niezapomniane. Ostatni dzień pobytu uczestnicy wycieczki poświęcili na wizytę w Zakopanem. Tu obowiązkowy jest spacer po Krupówkach i zakupy, pośród których nie może zabraknąć oscypków. Potem pozostał już tylko powrót do domu, który jednak też może być przyjemny, gdyż podróż wesołym autobusem to atrakcja sama w sobie.

 

Szczyty zdobyte

W dniach 31 sierpnia – 4 września odbyła się 4 dniowa wycieczka organizowana przez GBP w Iłowie w Pieniny. Pierwszym etapem był spływ przełomem Dunajca, podziwiając wspaniałe widoki: najwyższy szczyt Trzy Korony oraz Sokolicę słuchając opowieści, legend a także wiadomości opowiadanych przez flisaków. W następnym dniu wchodziliśmy na Trzy Korony co było nie lada wyczynem ale satysfakcje na szczycie ogromne. Po zejściu z Trzech Koron przeszliśmy kładkę nad Dunajcem na ziemię słowacką do Czerwonego Klasztoru, który znajduje się na pograniczu Pienin i Magury Spiskiej. Jest to najsłynniejsza budowla sakralna w Słowackich Pieninach. Nazwa pochodzi od koloru ścian wykonanych pierwotnie z czerwonej cegły i właśnie dlatego ta ciekawa budowla sakralna nosi nazwę „Czerwony Klasztor”. W ramach małego odpoczynku był wjazd wyciągiem na Palenicę. Pod nami była promenada znajdująca się nad potokiem Grajcarek oraz Wodospad Zaskalnik. Następnym szczytem do zdobycia była Sokolica, też nie było łatwo, ale poznaliśmy taki wiersz „ Hej ta Sokolica to jest piękna skała niejedna dziewczyna na niej zapłakała”. Tym razem z obu szczytów widzieliśmy przełom Dunajca z góry. Ostatnim wyzwaniem było przejście Wąwozem Homole, wśród potoków i skał, bacówka gdzie widzieliśmy jak się robi słynne góralskie oscypki i sery. Dla chętnych dodatkową atrakcją były odwiedziny i wypoczynek po trudach chodzenia Termy Białczańskie znajdujące się blisko pensjonatu oraz spacery i zwiedzanie Białki Tatrzańskiej. Wszystkim uczestnikom bardzo dziękuję za udział w wycieczce ponieważ było trudno i ciężko ale chyba jeszcze wrócimy w Pieniny bo jak powiedział przewodnik Witek jeszcze mamy co oglądać ale będzie już tylko łatwiej i przyjemniej.

 

 

Newer posts »

© 2021 Biblioteka Iłów

Theme by Anders NorenUp ↑